Cichy Czas- Ew. Jana 8:21-9:41

Ew. Jana 8;21-59

Fragment ten opisuje kolejny etap rozmowy Pana Jezusa z grupą Żydów. W swojej wypowiedzi Pan Jezus wyraźnie wskazuje, że nie jest On „z tego świata”, ale „z wysokości”, i że tam też odejdzie (w.23,21), że Jego życie na ziemi wkrótce się zakończy. Widać, że ludzie słyszane słowa cały czas traktują z dystansem, patrzą wyłącznie z całkowicie ludzkiej, ziemskiej perspektywy. Gdy jest mowa o śmierci, niewoli czy uwolnieniu, myślą o ich aspekcie fizycznym, podczas gdy Pan Jezus skupia swoją uwagę na wymiarze duchowym. Bycie „prawdziwie wolnym” (w.36) oznacza tu wyzwolenie z grzechu, możliwość cieszenia się społecznością z Panem.

Pan Jezus mówi do ludzi: „pomrzecie w swoich grzechach”, jednak w wierszu 24. podkreśla, że dotyczy to tych, którzy nie uwierzą w Niego, w to, że jest Chrystusem. Pocieszające jest to, że ci z nas, którzy przyjęli zbawienie- uwierzyli i dostąpili przebaczenia, należą do Królestwa Niebieskiego, do samego Boga, a już nie do „tego świata”. Jednak pamiętajmy, że z tym wiąże się też pewna odpowiedzialność. Żyjąc tu na ziemi, reprezentujemy właśnie to Królestwo, a zatem powinno zależeć nam na tym, by żyć tak, abyśmy nie musieli wstydzić się za swoje zachowanie przed Bogiem- naszym Królem.

Podczas rozmowy Żydzi po raz kolejny mają możliwość uwierzyć. Słuchają słów samego Pana, który mówi o sobie „Ja jestem” (w.24,28), co wskazuje na Jego Boskość. Podobnie w wierszu 58, czytamy znane słowa: „pierwej niż Abraham był, Jam jest”, co podkreśla, że Pan Jezus jest „od zawsze”. Był już przed Abrahamem, choć jako człowiek przyszedł na świat zdecydowanie później.

W omawianym fragmencie, jak zwykle, wiele możemy też nauczyć się z postawy Pana Jezusa, który zwraca uwagę, że sam mówi to, czego Ojciec Go nauczył i również czyni to, co się Jemu podoba (w. 28,29). W naszym życiu powinno być podobnie. Powinniśmy umieć rozróżnić, co Bogu się podoba, a co nie. Nie tylko mówić o Bożych prawdach, ale też żyć, postępować według nich.

Pan Jezus w swoich wypowiedziach daje do zrozumienia, ze człowiek może być prawdziwie wolnym lub być niewolnikiem grzechu. Niestety prawdą jest to, że ten, kto nie jest dzieckiem Bożym, jest dzieckiem diabła…(w.42,44) Nie ma opcji znalezienia się „pomiędzy”. Można służyć tylko jednemu panu (ew. Mat. 6;24). Widać też wyraźnie, że uwolnić człowieka z jego grzechu może tylko Jezus Chrystus (w. 36). Człowiek nie jest w stanie sam się zmienić. Problemem ludzi słuchających Jezusa było to, że myśleli, że w ich życiu wszystko jest w porządku. Nie byli świadomi swojego położenia i tego, że znajdują się na drodze do zagłady-do wiecznej śmierci. Pan Jezus wskazał na ich problem, powiedział wyraźnie: „ojcem waszym jest diabeł” (w. 44) Jednak w dalszej wypowiedzi wskazał możliwość zmiany tego położenia. Mówiąc: „kto zachowa słowo moje, śmierci nie ujrzy na wieki”(w. 51) wskazuje na możliwość życia wiecznego, poprzez „zachowanie słów Jezusa”- wiarę w nie i uchwycenie się ich. Podobnie jest dzisiaj. Człowiek najpierw musi zdać sobie sprawę z tego, że jest grzeszny, że potrzebuje Jezusa, by móc prosić Go o pomoc.

 

Ew. Jana 9

Rozdział ten opisuje uzdrowienie człowieka, który nie widział od urodzenia.

Gdy w życiu spotykają człowieka rozmaite nieprzyjemności, ludziom często wydaje się się, że jest to kara od Boga, tymczasem na przykładzie uzdrowionego tutaj ślepego widzimy, że nie zawsze tak musi być. W tym przypadku, jak wskazuje werset 3. choroba miała być powodem do objawienia chwały Bożej. Boży sposób działania często może być dla nas niezrozumiały, lecz pamiętajmy, że On we wszystkim ma swój zamiar, cel, który czasem dostrzegamy dopiero po jakimś czasie. Jest to zachęcenie, abyśmy potrafili w codziennych sytuacjach, może nie zawsze dla nas przyjemnych, zauważać działanie Boga i dziękować Mu za nie.

Człowiek, który został uzdrowiony ze swojej ślepoty, w pewien sposób obrazuje również życie duchowe. Każdy człowiek rodzi się „duchowo ślepy”, grzeszny, ale dzięki Jezusowi, podobnie jak ten człowiek może zostać uzdrowiony- oczyszczony, może uzyskać życie, i to życie wieczne! Na omawianym przykładzie widzimy również, że Pan Bóg potrafi zmienić człowieka nie do poznania. Gdy ślepy odzyskał wzrok, wydawał się ludziom „jakiś inny”, mieli wątpliwości, czy to naprawdę on (w. 8,9). Podobnie jest, gdy człowiek decyduje się na to, by należeć do Jezusa, gdy chce naśladować Go swoim życiem. Wtedy również można w nim dostrzec zmianę.

Na podstawie wersetów 31-33, oraz 38 widzimy, że bohater 9 rozdziału nie tylko odzyskał wzrok fizyczny, ale Pan Jezus otworzył także jego „duchowe oczy”. W cudzie który został na nim dokonany widział Bożą moc, wierzył, że tylko Bóg może się za tym kryć, dlatego też, kiedy Pan Jezus przedstawia mu się jako Syn Człowieczy, człowiek ten nie ma już żadnych wątpliwości. Po prostu WIERZY!

Werset 22 przypomina, że podążanie za Chrystusem już od samego początku wiązało się z prześladowaniami, nawet ze strony teoretycznych „braci”. Tak dzieje się do dnia dzisiejszego, a mimo to, wiara jest nadal żywa. Jest to tylko potwierdzeniem na to, że Pan Jezus jest prawdą i że w dalszym ciągu działa.

We fragmencie, oprócz wiary i radości uzdrowionego dostrzegamy też kompletnie odmienną postawę faryzeuszy, którzy nie uznali Jezusa. Werset 29 ukazuje pewien paradoks. Faryzeusze kurczowo trzymali się przykazań Mojżesza, wiedzieli, że Bóg do niego mówił, choć nie byli tam wtedy obecni, natomiast będąc naocznymi świadkami działania Jezusa nie potrafili Mu uwierzyć. Ich duma i wyniosłość kompletnie ich zaślepiła i tak naprawdę, to oni pozostawali ślepi. Nie byli w stanie przyznać się do błędu, cały czas mieli wrażenie, że „widzą”, choć tak na prawdę to oni potrzebowali pomocy. Niech to zachowanie będzie dla nas przestrogą. Nie pozwólmy, by duma doprowadziła nas do stanu „samowystarczalności”. Pamiętajmy, że, jak czytamy w ew. Jana 15;5: Bez Niego nic uczynić nie możemy.

You may also like...