Ew Jana 11 – 12 rozdział

We fragmencie od 11:30 do końca 12 rozdziału Jan przedstawia nam wskrzeszenie Łazarza, spisek arcykapłanów, Marię która namaściła nogi Jezusa, wjazd do Jerozolimy, i Greków którzy chcieli zobaczyć Jezusa.

W wersecie 11:37 widzimy bardzo drwiącą postawę Żydów wobec Jezusa. Ludzie, którzy byli obecni przy grobie Łazarza widzieli mnóstwo cudów, uzdrowień oraz miłość jaką Jezus darzył inne osoby.  Wyobraźmy sobie jaki smutek wtedy odczuwał Jezus. Nie tylko z powodu Żydów którzy z niego drwili ale także dlatego iż bardzo kochał rodzinę Łazarza (był w bardzo bliskiej relacji).

Następnie we fragmencie 11:45 – 11:57 czytamy o spisku arcykapłanów przeciw Jezusowi. Możemy przypuszczać iż wskrzeszenie Łazarza było ostatnim cudem którego dokonał Jezus przed swoją śmiercią. Było to zdarzenie, które spopularyzowało osobę Jezusa.  Faryzeusze wraz z arcykapłanami byli zaniepokojeni faktem iż coraz więcej osób podąża za Jezusem (Jeśli go tak zostawimy wszyscy uwierzą w niego; wtedy przyjdą Rzymianie i zabiorą nam naszą świątynię i nasz naród) . Gdy patrzymy na postawę faryzeuszów widzimy jak bardzo się boją swojego stanowiska. Pomimo tak wielu cudów jakie widzieli u Jezusa, pomimo, że znali Pisma ST (proroctwa)  najlepiej w Izraelu, sami nie uwierzyli i nie przyjęli Jezusa.

Ciekawe jest gdy w 50 wersecie Kajfasz (arcykapłan) wypowiada (nieświadomie) proroctwo o Jezusie. (…) lepiej jest dla nas, by jeden człowiek umarł za lud, niż żeby wszystek ten lud zginął.  Można powiedzieć, iż przez usta niewierzącego człowieka Bóg objawia nam swoje zamysły. Zostaje też oficjalnie wydany rozkaz pojmania Jezusa (werset 57).

W rozdziale dwunastym po raz kolejny spotykamy rodzinę Marii, Marty i Łazarza. Wzorem dla nas może być miłość jaką rodzina ta darzyła Jezusa. Maria namaściła nogi Jezusa bardzo drogą maścią. W 5 wersecie dowiadujemy się iż była warta ok. 300 denarów. Był to roczny zarobek przeciętnego człowieka. Można powiedzieć że cały rok swojej pracy, Marta poświęciła dla Jezusa.  Jak wiele my z naszego życia poświęcamy naszemu Panu?

Na pięć dni przed paschą Jezus wjeżdża na oślęciu do Jerozolimy.  Na święto zeszli się również ludzie z innych krajów m.in. Grecy. Warto zwrócić uwagę, czego chcieli. Wspaniały jest werset w którym Grecy mówią „Chcemy Jezusa widzieć”. Przyszli z daleka, prawdopodobnie ich celem nie była tylko pielgrzymka ale również poznanie nauki Jezusa. Ile ludzi dzisiaj może powiedzieć: Chcę widzieć Jezusa ? Rozmawiając z Grekami Jezus daje znać że dzień w którym umrze jest bliski. Co więcej w wersecie 27 widzimy naturalną ludzką reakcję: trwogę. Jezus jest cały czas świadomy tego co go spotka i mówi o tym ludziom otaczających Go.

Z jednej strony smutne z drugiej strony zostało przepowiedziane przez proroków to iż (..) wiele cudów dokonał wobec nich a mimo to nie wierzyli w Niego(..) . Izajasz pisał o tym ponad 700 lat przed narodzeniem Jezusa (wersety 38-40). Nikt nie znał pism ST tak dobrze jak faryzeusze. Słuchali słów Jezusa jednak ich oczy były zaślepione a serca zatwardziałe (w. 40).  Przykre jest również to dlaczego ów faryzeusze nie uwierzyli. Nawet gdy widzieli cuda, wypełniane proroctwo to nie mieli gotowego serca aby uznać Jezusa za swojego Mesjasza.  Umiłowali bowiem bardziej chwałę ludzką niż Boga.  Wniosek dla nas abyśmy na każdy dzień uważali na to co jest dla nas najważniejsze.

W wersetach 44-50 Jezus daje jasno do zrozumienia że jest Bogiem. Utożsamia się ze swoim Ojcem.  Wspaniałe jest to co widzimy w wersecie 47 (powód przyjścia Jezusa). Głównym celem było przyniesienie zbawienia każdemu kto w Niego uwierzy. Czy skorzystałeś z tego?

 

You may also like...