Na czym Ty opierasz swoje życie? I Kor. 1-3:15

Rozum, nauka, zdobywanie wiedzy – jakże bliskie tematy nam- studentom ;) Jednak czy naprawdę taka mądrość to coś, o co powinniśmy zabiegać z całych sił?  List Pawła do Koryntian zawiera wiele wskazówek i pouczeń, jednak właśnie temat MĄDROŚCI najbardziej dał mi do myślenia podczas tego tygodnia Cichego Czasu.

Często jako ludzie, zwłaszcza jeśli jesteśmy wykształceni, uważamy, że tak wiele rzeczy już wiemy, że tak wiele doświadczyliśmy, że sami wiemy najlepiej czego nam potrzeba, bo przecież mamy rozum, nie jesteśmy głupi. Ale czy naprawdę opieranie się na wiedzy, jaką ma ten świat jest dla nas – Bożych dzieci, właściwe? Paweł dobitnie przestrzega nas przed tym:

„Aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej,

lecz na mocy Bożej.” I Kor. 2:5

 

Myślę, że każdy z nas ma w swoim życiu momenty, gdy chce robić coś na swój sposób.  Mamy jakiś problem, wtedy wszystko analizujemy, przeliczamy, dogłębnie myślimy o tym, a po jakimś czasie okazuje się, że to nie wystarcza, że nie potrafimy tego rozwiązać lub że się zwyczajnie pomyliliśmy. Ja miałam dość sporo takich sytuacji, ale Pan zawsze wyciąga do mnie swoją rękę i uczy mnie polegania tylko i wyłącznie na Nim. Jako ludzie wierzący w Boga, powinniśmy nie tylko wierzyć w Niego, ale również wierzyć JEMU. Możemy znać się na wielu naukowych sprawach, mieć inteligencję, pewne doświadczenia lub przeżycia, jednak wiara polega właśnie na porzuceniu tych wszystkich rozumowych rzeczy, które tworzymy sobie sami w naszym mózgu. Jeśli chodzi o sprawy duchowe, mamy stać się jak „głupiutkie” w swoim myśleniu dzieci. Bóg owszem dał nam rozum, mamy z niego korzystać, uczyć się, pracować, jednak Boga nie da się objąć naszym umysłem. Nie możemy poznać Go przy pomocy nauk tego świata, czego dowodzą ludzie, którzy próbują wszystko zbadać, udowodnić, zrozumieć, a jednak ciągle czegoś im brak. Wszystkiego nie pojmiemy żyjąc tu na Ziemi. Skoro nie możemy zrozumieć wielu przyziemnych spraw, to co dopiero duchowych. Jednak dla tych, którzy przyjęli Jezusa jako swojego Zbawiciela, Bóg przygotował coś wspaniałego! Mam na myśli Ducha Świętego, który jest naszą pomocą. O tym również wspomina Paweł w 2 rozdziale I Listu do Koryntian. Dla mnie osobiście jest to bardzo pocieszające wiedzieć, że nie jestem sama i Bóg przez swojego Ducha może pokazywać mi rzeczy, których nigdy sama z siebie nie mogłabym zobaczyć.

Polecam najpierw zastanowić się czy przyjęliśmy już Jezusa do swojego życia. Jeśli tak, pomyślmy na ile dajemy się Bogu kierować. Czy czasem nie jest tak, że bardziej dążymy do tego, co sami chcemy i myślimy na nasz ludzki sposób, a nie szukamy tego, co podpowiada nam Boży Duch. Zaufajmy Bogu, a On obdarzy nas właściwym poznaniem i mądrością, co radzi nam także Salomon:

„Zaufaj Panu za całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie!” Przyp. Sal. 3:5

You may also like...